CAD – teraźniejszość
CAD czyli oprogramowanie wspomagające projektowanie weszło do polskich biur konstrukcyjnych gdzieś w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia. Pojawiło się tam wraz z AutoCAD’em pierwszym profesjonalnym oprogramowaniem dostępnym za żelazną kurtyną. Początki były tyleż siermiężne co romantyczne, Jak zwykle bywa w takich sytuacjach. Pierwszym kopiom oprogramowania z pewnością było daleko do legalności jeżeli się weźmie pod uwagę, że inżynier musiałby pracować około 300 miesięcy tj 25 lat by jego zarobek zrównał się z ceną legalnego oprogramowania. To zresztą było również główną przyczyną dosyć ospałego “wnikania” CAD’ów do firm. Nie było motywacji, wzrost wydajności nie zwracał w najmniejszym stopniu kosztów systemu. Transformacja ustrojowa wpłynęła na tę sytuację głównie dzięki zmianie tych relacji. Choć w dalszym ciągu inżynier zarabia stosunkowo niewiele, to jednak jego zarobek roczny wystarcza na “wypasione” stanowisko wspomagane komputerem do tego dochodzą koszty, które CAD eliminuje bądź zmniejsza jak np. archiwizowanie dokumentacji czy przede wszystkim łatwość wykorzystania istniejących fragmentów. I tak CAD wyparł deskę, definitywnie i ostatecznie. W tej chwili oprogramowanie typu CAD osiągnęło dojrzałość i umożliwia wreszcie bezproblemowe projektowanie dużych konstrukcji, złożonych z wielu tysięcy części. Co przecież jeszcze parę lat temu nie było takie oczywiste. Do tego dochodzi integracja z wieloma systemami wspomagającymi jak z systemami obliczeniowymi w oparciu o metody numeryczne, jak np. MES – metoda elementów skończonych, czy systemami wspomagającymi proces produkcji i wytwarzania. A co dalej? No cóż wydaje się, że to w dalszym ciągu dopiero początek drogi.
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.